SYMBOLICZNE. 1 marca na szczecińskich sądach nie powiewały biało-czerwone flagi!

0
11623

Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” to święto państwowe, którego wprowadzenie przypisywać możemy śp. prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu. To właśnie on w 2010 podjął inicjatywę ustawodawczą w zakresie uchwalenia nowego święta. Po śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego prezydent Bronisław Komorowski podtrzymał projekt, podpisał on ustawę w dniu 9 lutego 2011 roku. 

W walce o niepodległość flaga narodowa odegrała ogromną rolę, a i teraz jej wywieszanie jest ważne dla zachowania pamięci i spoistości narodowej. Odzyskaną niepodległość trzeba pielęgnować. Obowiązek wywieszania flag państwowych istnieje w sytuacjach i w stosunku do podmiotów, o których mowa w art. 7 ustawy z 31 stycznia 1980 r. o godle, barwach i hymnie Rzeczpospolitej Polskiej.

Wczoraj, 1 marca przechodziłem pod czterema szczecińskimi sądami, na żadnym z nich nie wisiała biało-czerwona flaga. Należy przypomnieć, że to właśnie komunistyczne sądy wydawały po 1945 roku wyroki śmierci na polskich patriotów, którzy po obronie naszej ojczyzny w 1939 roku a następnie wielu latach konspiracji i walki z niemieckim okupantem, byli mordowali strzałem w tył głowy przez bolszewickich zbrodniarzy.

ZOBACZ: Dlaczego w Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych nie uczestniczą władze Szczecina i szczecińscy parlamentarzyści?

Trzeba stanowczo podkreślić, że sądy III RP wywodzą się bezpośrednio z sądów PRL, odpowiedzialnych za skazywanie żołnierzy podziemia niepodległościowego a następnie polskich opozycjonistów. Po 1989 roku nie doszło do dekomunizacji polskiego sądownictwa, za uzyskaniem „wolności”, nie szły rozliczenia stalinowskich zbrodniarzy – których do dnia dzisiejszego wiele środowisk traktuje jako „autorytety”, przykłady z pierwszych stron gazet? Zbrodniarze Zygmunt Bauman oraz Stefan Michnik. Czy może zatem dziwić fakt, że na szczecińskich sądach, tzw. „nadzwyczajna kasta” nie wywiesiła narodowych flag aby uczcić naszych bohaterów?

Warto też porównać listę nazwisk obecnych sędziów z listami tajnych współpracowników komunistycznych służb – nieprzypadkowo bardzo wiele nazwisk się powtarza. To dzieci komunistycznych sprzedawczyków. I ponownie podam przykład postaci z pierwszych stron gazet: sędzia Igor Tuleja wydający polityczne wyroki i prywatnie spotykający się z posłami Platformy Obywatelskiej. Jego mamusia była aktywistką ZMS, a później PZPR, do Milicji Obywatelskiej wstąpiła w 1960 r. W 1968 r. ukończyła specjalistyczny kurs Biura „B” Służby Bezpieczeństwa MSW. Lucyna Tuleya odeszła z pracy z MSW w stopniu majora w 1988 r. Kilka miesięcy po odejściu została tajnym współpracownikiem Biura „B” MSW o pseudonimie „Lucyna”. Zajmowała się pracą z agenturą uplasowaną wśród pracowników zachodnich ambasad. Z kolei ojciec sędziego – Witold Tuleya – pracował w Ośrodku Szkolenia Oficerów MO w Łodzi. Ludzie wychowali w takim domu mają wydawać wyroki w imieniu III RP?

Dlaczego 1 marca?

Pomysł ustanowienia święta w tym terminie wysunął ówczesny prezes Instytutu Pamięci Narodowej Janusz Kurtyka. Tego dnia w 1951 roku w więzieniu mokotowskim wykonano wyrok śmierci na siedmiu członkach IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”: Łukaszu Cieplińskim, Mieczysławie Kawalcu, Józefie Batorym, Adamie Lazarowiczu, Franciszku Błażeju, Karolu Chmielu i Józefie Rzepce – będących ostatnimi ogólnopolskimi koordynatorami „Walki o Wolność i Niezawisłość Polski z nową sowiecką okupacją”[

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here