Zapomnieli dolać wody do wrzątku? Jak poparzono pięciolatkę?

0
7551

Historia poparzonej pięciolatki z okolic Gryfic, którą żyje nasz region od kilku dni, jest związana z alkoholem i nieodpowiedzialnością rodziców.

Ambulans został wezwany do Brojc pod Gryficami po kilku dniach od poparzenia dziewczynki. Jeden z tytułów prasowych podał nawet makabryczną informację, że rodzice zadzwonili po pogotowie dopiero wtedy, kiedy nie byli w stanie opanować płaczu dziecka. Policja wezwana na miejsce ustaliła, że matka dziewczynki ma przeszło 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu, a jej partner – 1,5.

Kobieta próbowała się usprawiedliwiać mówiąc, że nalała wrzątku do brodzika, dziecko poślizgnęło się i wpadło do wody. Oparzenia II i III stopnia w różnych miejscach ciała oraz sprzeczne zeznania sugerują, że nie jest to prawda. Wszystko wskazuje na fakt, że rodzina żyjąca w domu bez sprawnie działającej łazienki musiała grzać wodę inaczej. Pod wpływem alkoholu zapomniano dolać do wrzątku chłodnej wody i tak wykąpano dziewczynkę, która trafiła na gryficką oparzeniówkę, a obecnie przebywa w jednym ze szczecińskich szpitali.

Prokuratura będzie wyjaśniać wszystkie okoliczności okaleczenia dziecka. Do tej pory zarzuty postawiono jedynie matce dziewczynki, jej mąż został przesłuchany w charakterze świadka.

Szczęście w nieszczęściu, że Gryfice dysponują jednym z najnowocześniejszych oddziałów leczących oparzenia w Polsce. Tamtejsza oparzeniówka zajmuje się ofiarami z całego regionu.

zdj.: Dawid Skalec

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here